Nie jesteś moim szefem!

Joyce Meyer

Nie jesteś moim szefem!

Czym tak naprawdę jest zniewolenie? Prawdopodobnie niejednokrotnie słyszałeś już jak mówiłam coś w rodzaju: „Bóg uratuje mnie z niewoli” lub: „Jestem niewolnikiem”. Być może zniewolenie brzmi trochę przerażająco, ale kiedy się nad tym zastanowisz, to zazwyczaj chodzi tylko o zły nawyk. Taki, który masz już tak długo, że wydaje się, iż posiada nad tobą władzę.
W rzeczywistości możesz jednak zdecydować się na wyrobienie nowych przyzwyczajeń.

Podobnie jak zrywasz z nieodpowiednim chłopakiem lub dziewczyną, możesz też zerwać ze złymi nawykami. Złe związki są jednym z tych złych przyzwyczajeń, które jest najtrudniej przełamać. Mimo to, jeśli postanowimy je zakończyć, zaoszczędzimy sobie wielu problemów i bólu.

Pułapka „zrób to sam”
Przełamanie złego nawyku wymaga podjęcia szeregu dobrych decyzji – jedna po drugiej. Większość z nas będzie starała się zrobić to samodzielnie, bez wsparcia Ducha Świętego. Ostatecznie jednak zrozumiemy, że nie możemy podobać się Panu, nie pokładając w Nim naszej wiary i nie pozwalając Mu na udzielenie nam pomocy.

Biblia Amplified mówi o Duchu Świętym, że jest naszym Orędownikiem. On zawsze stoi w pogotowiu, na wypadek, gdybyśmy wpadli w kłopoty i potrzebowali pomocy. Jednakże Duch Święty nie ukaże się nam, jeśli Go wcześniej nie zaprosimy. Musimy Go poprosić o pomoc.

W Liście do Rzymian 12:21 Biblia nas naucza, abyśmy przezwyciężali (opanowywali) zło dobrem. Jest to jedna z największych tajemnic zawartych w Słowie Bożym. O wiele łatwiej jest dokonywać dobrych wyborów, koncentrując się na Bogu i swym zwycięstwie niż na strachu przed porażką.

W dobrym towarzystwie
Aby móc przezwyciężyć pożądliwości naszego ciała, musimy kroczyć w Duchem Świętym. Jednym z najlepszych sposobów, aby nauczyć się trwania w Duchu Świętym, jest przebywanie wśród ludzi, którzy podążają śladem Pana. Nie musimy spędzać w kościele każdej minuty naszego życia, ale musimy nawiązać więzi z osobami, które dokonują słusznych wyborów.
Jeśli masz jakiś problem, zły nawyk, to nie powinieneś przebywać wśród osób, które mają tą samą słabość. Trzymaj się ludzi, którzy mogą ci pomóc.

Punkt przełomowy
Do niedawna jeszcze byłam palaczem. Pierwszego papierosa wypaliłam, mając dziewięć lat. Polubiłam papierosy, gdyż mnie rozluźniały, i w efekcie przez bardzo długi czas nie chciałam wcale ich rzucić. W chwili, gdy zrozumiałam, że powinnam przestać palić, nie chciałam tego zrobić, gdyż obawiałam się, że przytyję.

Właśnie tak przez lata brzmiała moja wymówka. Następnie wpadłam w błędne koło – rzucałam papierosy, wracałam do nałogu i ponownie rzucałam. Myślałam, że nigdy nie będę w stanie całkowicie zerwać z paleniem.

Dopiero gdy stałam się prawdziwą, poważną chrześcijanką i wykradałam się po nabożeństwie, aby zapalić papierosa, leżąc na siedzeniu w moim samochodzie, zrozumiałam, że muszę coś zmienić. Dotarłam do punktu przełomowego w życiu.

Zazwyczaj moment kryzysowy przychodzi, zanim jesteśmy gotowi na zmiany. Czasami potrzeba zawału serca, żeby dana osoba zaczęła prawidłowo się odżywiać. Nie musisz jednak czekać, aż dojdziesz w swoim życiu do punktu przełomu. Wystarczy, że zaciśniesz zęby i powiesz: „Mam dość. Kończę z tym!”.

Powtarzanie przekształca się w przyzwyczajenie
Niektórzy ludzie uważają, że można przełamać nawyk poprzez konsekwentne podejmowanie dobrych decyzji przez dwadzieścia jeden dni. Z kolei inni są zdania, że potrzeba na to co najmniej trzydziestu dni. Cóż, wszystko to, co wielokrotnie powtarzamy przez jakiś czas, staje się w końcu nawykiem. Tak więc, jeśli wielokrotnie podejmiesz decyzję, aby czegoś nie robić przez jakiś czas, twój wybór przerodzi się w nawyk.

Nie bój się czekających cię w najbliższej przyszłości nieprzyjemności. Jeśli nie czujesz się gotowy na zmiany, wystarczy, że poprosisz Boga o pomoc. Z Jego wsparciem i z twoim słusznym wyborem jesteś w stanie przełamać każdy zły nawyk, w którego okowach się znajdujesz, i zastąpić go tym dobrym.

Wyobraź sobie odniesione zwycięstwo
Zachęcam cię, aby zastanowił się nad jednym złym nawykiem, nad którym pragnąłbyś popracować. Być może jeśli poprosisz Boga, On zadziała w cudowny sposób, a może poprosi cię, abyś przez jakiś czas nad nim popracował. Pan pomoże ci przejść przez cały proces.

Następnie wyobraź sobie odniesione zwycięstwo. Zastanów się nad tym, kim pragniesz być oraz  jak będzie wyglądało twoje życie, gdy już będziesz wyzwolony. Ja sama jako motywatora używam dwudziestego ósmego rozdziału Księgi Powtórzonego Prawa. Zasadniczo mówi ona, że jeśli będziemy posłuszni Bogu, to Pan nam pobłogosławi, a jeśli będziemy nieposłuszni, przeklnie nas. To dobry motywator, prawda?

Lubię pracować z Bogiem, próbując przezwyciężać własne słabości i nie pozwalając im mną rządzić. W zasadzie to za najbardziej ekscytującą drogę życia uznaję tę będącą konsekwencją prostego oświadczenia: „Boże, pragnę się zmienić. Chcę Cię zadowolić”.

Myśląc w ten sposób, uwalniasz się z okowów jednej słabości i możesz przejść do rozprawienia się z kolejną. Niedługo potem uświadomisz sobie, że w Chrystusie masz prawdziwą władzę.
Zdecyduj, że będziesz żyć życiem pełnym emocji związanych z samorozwojem i zachodzącymi w tobie zmianami. W efekcie nie przegapisz dobrych rzeczy, których Bóg może przez ciebie dokonać.

Facebook icon Twitter icon Instagram icon Pinterest icon Google+ icon YouTube icon LinkedIn icon Contact icon