Życie wolne od kłopotów finansowych

Życie wolne od kłopotów finansowych

Bóg nie zamierzał, byśmy przez całe swoje życie zajmowali się pieniędzmi. Przychodzą chwile takich zmagań, jednak dotykają nas wszystkich. Problemy finansowe nie są czymś niezwykłym, szczególnie, kiedy jesteśmy młodzi i naiwni, ale również kiedy przybywa nam lat i jesteśmy niezdyscyplinowani w kwestiach finansowych.

Bożym planem dla nas jest, abyśmy zarządzali swoimi zasobami. Możemy wydostać się z niewoli długów i wieść życie wolne od kłopotów finansowych!

Dave i ja przeszliśmy zarówno przez okresy niedoborów, jak i dostatku. Chciałabym podzielić się z tobą częścią nauki, którą wyciągnęliśmy z problemów, i posłużyć się nią, aby dodać ci otuchy.

Jesteśmy zarządcami, nie posiadaczami

Tak brzmi pierwsza i najważniejsza zasada, której musimy się nauczyć. Wszystko, co posiadamy, stanowi dar od Boga. Cechujemy się skłonnością do działania, jakbyśmy sami „pozyskali” te rzeczy, ale prawda jest inna. Bez danego nam czasu, przyznanych nam zdolności i Jego opatrzności nie mielibyśmy niczego!

Wszystko należy do Boga. On daje nam po prostu wspaniały przywilej troszczenia się o Jego dobra. Jedną z najlepszych rzeczy, jakie możemy zrobić, jest nie zmarnować tych darów.

W Ew. Jana 6: 12 (BT), Jezus po nakarmieniu tłumu przemówił do Swoich uczniów: „Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło”. Jezus dokonał cudu rozmnożenia żywności i mógł potem dokonać jeszcze jednego cudu i w nadprzyrodzony sposób posprzątać resztki, lecz zamiast tego nauczał ludzi o tym, jak ważne jest całkowite wykorzystywanie Bożych darych, aż do ostatnich okruszków.

Z Ew. Mateusza 25 wiemy także, że Bóg podda nas „próbom”, aby sprawdzić, czy jesteśmy w stanie unieść większe błogosławieństwa.

„Rzekł mu pan: Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!” (Ew. Mateusza 25: 21 BT).

Bóg z pewnością nie będzie nam błogosławił, dopóki nie nauczymy się odpowiednio gospodarować aktualnie posiadanymi błogosławieństwami. Jeśli oczekujesz przełomu w swoich finansach, to być może Bóg jeszcze nie skończył przygotowywać cię do ich otrzymania.

Kiedy nauczysz się, jak być lepszym zarządcą tego, co posiadasz, wówczas Bóg małymi krokami zacznie zsyłać ci coraz więcej. Kiedy zaczniesz posługiwać się posiadanymi zasobami do błogosławienia innych i przynoszenia chwały Bogu, wówczas On jeszcze bardziej cię pobłogosławi, aby chwała, którą Mu przynosisz, mogła się rozmnożyć!

Czy jest coś, co kochasz bardziej niż pieniądze?

W Biblii odnajdziemy ponad 2000 wersetów, które mówią o pieniądzach, włączając w to ten najbardziej znany, z 1 Listu do Tymoteusza 6: 10 (BT): „Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy”. Zwróć uwagę, że jest tu mowa o „chciwości pieniędzy”, nie zaś samych pieniądzach.

Majętności mogą być czymś, co oddali nas od Boga i zniszczy nasze relacje. Mogą być również wykorzystywane do błogosławienia wielu ludziom, wyzwalania od cierpienia i szerzenia Ewangelii. To, czym będą dla nas pieniądze, zależy od tego, jaki mamy do nich stosunek.

Istnieje powód, dla którego Jezus wspomniał o tym, jak trudno jest bogaczowi wejść do Królestwa (zob. Ew. Mateusza 19: 24 BT). Łatwo możemy ulec tej iluzji, że to pieniądze, nie zaś Bóg, są rozwiązaniem naszych problemów. Jakże szybko potrafimy zapomnieć o tej pierwszej zasadzie, którą wymieniłam na początku i która mówi, że to Bóg jest źródłem naszego dobrobytu.

Dlatego tak ważne jest, aby Bóg zawsze był na pierwszym miejscu w naszym życiu. Jeśli się na nim nie znajdzie, to nie będziemy mogli czerpać zbyt wiele radości z finansowych błogosławieństw, i prawdopodobne jest, że już niedługo te błogosławieństwa przestaną na nas spływać.

Kolejnym zagrożeniem jest chęć obnoszenia się z pieniędzmi. Jeśli nie zachowamy ostrożności, możemy ulec tej pokusie. Zamożni ludzie czasami muszą mierzyć się z pokusą posługiwania się swoim statusem majątkowym, aby dodać sobie ważności, co stanowi obrazę dla Boga! Przeciwnie, powinniśmy wykorzystywać swoje błogosławieństwa w kwestiach finansowych, aby służyć innym (zob. 1 List do Tymoteusza 6: 17 – 18 BT).

Jak uczy nas Biblia, nie ma ważniejszej rzeczy na świecie niż nasze relacje: najpierw z Bogiem, a na dalszym miejscu z całą resztą. Jeśli zachowamy zdrowy stosunek do pieniędzy i nie pozwolimy, aby wchodziły w drogę innym, ważniejszym relacjom, to będziemy mogli żyć w radości, pomagając wielu ludziom, a co najlepsze – cała chwała za to przypadnie Bogu!

Zasady mądrego gospodarowania pieniędzmi

Mój mąż, Dave, stanowi dla mnie doskonały przykład tego, jak można dobrze zarządzać pieniędzmi. Pokazał mi, że nie trzeba dyplomu ukończenia studiów MBA, aby podejmować rozważne decyzje finansowe. Wystarczy odpowiednia postawa i wcielanie w życie dobrych, Bożych zasad.

Gdy tylko nauczysz się żyć według tych czterech istotnych zasad, ujrzysz, jak Bóg zwiększa twoje limity finansowe.

  1. Pracuj na nie

To nie jest tak, że Bóg zrzuci na twoje kolana wielki wór z pieniędzmi, kiedy ty spędzasz czas na kanapie, oglądając telewizję. Nie odniesiesz również sukcesu w tej materii, jeśli będziesz żył nierozważnie i jednocześnie modlił się do Boga, aby „naprawił” to, co zepsułeś. Odnoszenie finansowego sukcesu wymaga ciężkiej pracy!

Współcześni ludzie już dziś chcą tego, na co ich rodzice musieli pracować latami. Brakuje im cierpliwości i sumienności, by przez długi czas zdobywać się na taki wysiłek, na jaki zdobywali się ich rodzice. Nierzadko ludzie ci źle lokują swoje pieniądze, próbując się szybko wzbogacić, albo wpadają w długi, gdyż kupują rzeczy, na które nie powinni byli sobie pozwalać!

Bóg powołał nas do życia w doskonałości i uczciwości. Oznacza to, że za dobrze wykonaną pracę należy się uczciwa zapłata i że powinniśmy żyć, wydając zarobione pieniądze i nic nadto.

Praca jest dla nas dobra. Daje nam poczucie celu i spełnienia, jest także pewnego rodzaju służbą dla innych. Jeśli jesteśmy posłuszni i uczciwie pracujemy, to Bóg pobłogosławi naszą pracę (zob. Ks. Powtórzonego Prawa 28: 8; BT).

2. Bądź hojny w dawaniu

Najlepszą metodą na to, by wieść szczęśliwe życie, jest błogosławienie innym ludziom. Prawda ta odnosi się do tego, na co poświęcamy swój czas i, oczywiście, na co wydajemy pieniądze.

Jest to coś, czego doświadczam na okrągło: im więcej oddajesz, tym więcej błogosławieństw na ciebie spływa. Kiedy Bóg prosi cię, abyś oddawał swoje pieniądze na dziesięcinę czy inne datki, to nie próbuje czegoś od ciebie wydębić. On po prostu daje nam wtedy okazję do stanowienia części Jego działalności, która ma na celu zaspokoić potrzeby innych. Oto część Jego powołania i wezwania dla naszego życia.

Cokolwiek oddasz teraz, zostanie ci zwrócone po stokroć jeszcze w tym życiu (zob. Ew. Marka 10: 29 – 30 BT). Jeśli chcesz cieszyć się obfitością życia, to zachęcam cię, abyś prosił Boga, by wspomógł cię w szczodrym dawaniu.

3. Oszczędzaj

Niezwykle ważne jest, abyśmy byli przygotowani na nieoczekiwane wydatki, takie jak naprawa zepsutej lodówki albo inne pilne domowe naprawy, lub opłaty za leczenie. Posiadanie oszczędności przeznaczonych konkretnie na tego typu rzeczy pomoże nam uniknąć długów.

Kiedy już zaczniesz regularnie dzielić się pieniędzmi, to pozwól mi zachęcić cię, byś odkładał to, co ci zostanie z wypłaty, na osobiste oszczędności. Zacznij od jakiejkolwiek, nawet małej sumy, i w miarę możliwości oszczędzaj coraz więcej.

Jeśli będziesz w tym sumienny, to, jak mówi Boże Słowo, „Pan rozkaże, by z tobą było błogosławieństwo w spichrzach, we wszystkim, do czego rękę wyciągniesz” (Ks. Powtórzonego Prawa 28: 8; BT). Bóg pragnie, abyś Mu ufał i oczekiwał w swoim życiu spełnienia złożonych przez Niego obietnic.

4. Wydawaj

Oto najprzyjemniejsza część! Tak, musisz również wydawać część swoich pieniędzy. Raz na jakiś czas kup sobie coś przyjemnego. I choć oszczędzanie jest tak ważne, to Bóg nie stworzył nas chomikami! Po prostu upewnij się, że kiedy już wydajesz, to trzymasz się kilku, prostych wskazówek:

  • Wiedz, ile możesz wydać. Upewnij się, że stan twojego konta utrzymuje się w równowadze, i dokładnie rozpisuj swój budżet, abyś mógł wiedzieć ile masz przychodów, a ile wydatków.

  • Nie kupuj niczego, czego nie potrzebujesz. Najszybszą drogą do popadnięcia w niewolę długów jest przekonanie samego siebie, że twoje „chęci” są twoimi „potrzebami”. Jeśli oczywiste jest, że czegoś nie potrzebujesz, i wiesz, że twój budżet tego nie uniesie, to wykrzesz z siebie dość stanowczości, aby nie kupować tej rzeczy. Wiem, że czasami to trudne, ale możesz tego dokonać!

  • Nie kupuj na kredyt. Karty kredytowe nie są złe same w sobie, ale jeśli nie potrafisz kontrolować wydatków przez nie dokonywanych, to posługiwanie się nimi jest złym pomysłem. Ogólna zasada posługiwania się kartami kredytowymi jest taka, że możemy wydawać tylko to, co spłacimy na koniec miesiąca. Odsetki kredytu konsumenckiego z karty kredytowej mogą szybko wymknąć się spod kontroli.

  • Niezwłocznie spłacaj długi. Wolność od długów da ci elastyczność, dzięki której będziesz mógł żyć bardziej hojnie i w większej obfitości. Jeśli masz problem z długami, to sporządź plan wyjścia z nich. Zacznij od najmniejszego zobowiązania, a następnie staraj się spłacać większe.

  • Inwestuj. Inwestowanie to mądre wydawanie. Inwestując, odkładasz pieniądze, które w przyszłości do ciebie wrócą. Lokowanie pieniędzy w solidnych funduszach inwestycyjnych itd. sprawi, że twoje pieniądze zaczną na ciebie pracować.

Wyszukiwanie najlepszych możliwości na zapewnienie sobie dobrej finansowej przyszłości może być przytłaczające z powodu szerokiego wyboru. Na dodatek to, co sprawdza się u jednej osoby, niekoniecznie musi zadziałać u drugiej. Z tego powodu zalecam ci rozmowę z doradcą finansowym.

Pieniądze nie muszą być już dłużej źródłem stresu w twoim życiu. Jeśli zaczniesz gospodarować swoimi zasobami finansowymi w Boży sposób, to mogą stać się one źródłem potężnych błogosławieństw – zarówno dla ciebie, jak i dla innych ludzi.

Facebook icon Twitter icon Instagram icon Pinterest icon Google+ icon YouTube icon LinkedIn icon Contact icon