Odnajdź miłość, radość i pokój, których pragniesz

Joyce Meyer

Odnajdź miłość, radość i pokój, których pragniesz

Chciałabym zadać ci pewne pytanie: Czy kochasz siebie samego?

Poświęć chwilę czasu, aby się nad tym zastanowić. To jest bardzo ważne pytanie, ponieważ odpowiedź na nie, pokaże na ile możesz błogosławić miłością innych. Jeżeli nie kochasz siebie, nie będziesz w stanie obdarowywać Bożą miłością ludzi w twoim otoczeniu – nie możesz dawać tego, czego nie posiadasz…

Nie mówię teraz o egoistycznym i skoncentrowanym na samym sobie rodzaju miłości własnej, która jest arogancka i nadęta. Nie to mam na myśli. Chodzi raczej o świadomość tego, kim jesteś i zdolności, którymi Bóg ci pobłogosławił. Dużo mówię na ten temat, ponieważ myślę, że jednym z największych współczesnych problemów jest to, jak postrzegamy samych siebie. To tak jakby wielu ludzi słuchało zacinającej się płyty w swoich umysłach, która w kółko powtarza: „Co jest ze mną nie tak? Co jest ze mną nie tak?”

Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest to, że porównujemy się do innych osób i zastanawiamy się, dlaczego nie możemy wyglądać i zachowywać się tak jak oni. Albo też myślimy, że Bóg jest na nas rozgniewany z jakiegoś powodu i tak wpadamy w pułapkę myślenia, że musimy się wciąż bardziej starać, bo nie jesteśmy wystarczająco dobrzy.

Nie pozostawaj w zwiedzeniu

Diabłu zależy na tym, abyśmy czuli się źle ze sobą. On chce wprowadzić takie zamieszanie do naszych umysłów, abyśmy wciąż zastanawiali się, co jest z nami nie w porządku. I niestety wielokrotnie popełniamy błąd i wściekamy się na siebie samych.

Boże Słowo mówi, że ci, którzy są w Chrystusie zostali uczynieni sprawiedliwymi. W 2 Liście do Koryntian 5.21 jest napisane: „On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą”. W wersji angielskiej Biblii Amplified (Poszerzone tłumaczenie) jest tu powiedziane dosłownie „uczynił nas takimi, jakimi być powinniśmy, zaaprobowanymi i zaakceptowanymi, we właściwej relacji z Nim, dzięki Jego dobroci dla nas”. Lubię wersję Amplified tego wersetu, ponieważ pomaga nam zrozumieć znaczenie sprawiedliwości. Tak, jak jest tu napisane, w Chrystusie jesteśmy tacy, jacy być powinniśmy. Bóg nas cudownie stworzył. On nas aprobuje i akceptuje w swej wielkiej miłości i dobroci.

Poszukuj tylko Bożej woli

Kiedy przyjąłeś Jezusa Chrystusa, Jego miłość została wlana do twojego serca. W rzeczywistości, On umiłował cię dużo wcześniej zanim stał się twoim zbawicielem. Naprawdę zależy mi na tym, abyś to zrozumiał, ponieważ ten fakt, że Bóg bardzo cię kocha jest jedną z najważniejszych prawd, jakie musisz sobie przyswoić. Kochanie Boga i siebie samego w zdrowy, zrównoważony sposób jest pierwszym krokiem w kierunku wypełnienia swojego przeznaczenia i stania się naczyniem pełnym Bożej miłości, tak aby dzielić się tą miłością z innymi. Jest to także kluczowe w osiągnięciu wszystkiego, co Jezus pragnął nam dać przez swoją śmierć na krzyżu, jak sprawiedliwość, pokój i radość. Uwielbiam werset z Listu do Rzymian 14.17:

„Albowiem Królestwo Boże, to nie pokarm i napój, lecz sprawiedliwość i pokój, i radość w Duchu Świętym.”

Ten werset mówi o tym, że Królestwo Boże to nie wszystko to, o co moglibyśmy zabiegać, jak pokarm i napój, bo Bóg pragnie nam dać coś o wiele ważniejszego: Sprawiedliwość (stan bycia akceptowanym) oraz pokój i radość.

Czy żyjesz w Bożym Królestwie?

Ile radości przeżywasz? Jest niemożliwym przeżywanie radości i życie w pokoju z samym sobą, jeśli nie wiesz, że Bóg kocha cię takim, jaki jesteś. Jeśli brakuje ci radości, być może dzieje się tak z powodu tego, jak postrzegasz samego siebie. Czy cieszysz się życiem spędzając czas ze sobą samym? Niektórzy ludzie nadmiernie angażują się w różne aktywności, ponieważ nie potrafią być sami ze sobą. A niektórzy są tak źli na siebie samych, że unikają swojej własnej obecności. Dobrym miejscem, aby wzrastać w dziedzinie zrównoważonej, Bożej miłości do siebie samego, ze zdrowym nastawieniem do swojej osoby, jest medytowanie nad Listem do Efezjan 1.4-5: „W nim (Chrystusie) bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed obliczem jego; w miłości przeznaczył nas dla siebie do synostwa przez Jezusa Chrystusa według upodobania woli swojej.”

Pamiętaj, że Bóg kocha cię bezwarunkowo. On stworzył twój temperament, twoje talenty i wszystkie twoje inne cechy. Każdy z nas ma szczególne dziedziny w swoim życiu, w których powinien wzrastać i rozwijać. I to jest w porządku. Duch Święty jest zawsze chętny i użyteczny, aby pomóc ci wzrastać w tym, co stanowi twoje słabsze strony. I jak często mówię: „Być może nie jestem jeszcze w tym miejscu, w którym bym chciała być, lecz dzięki Bogu nie jestem już w miejscu, w którym byłam dotychczas.”
Gdziekolwiek jesteś w twojej relacji z Bogiem, wiedz, że On cię ukochał i wybrał, abyś był Jego dzieckiem. Jest zadowolony z tego, w jaki sposób cię stworzył i otacza cię swoją miłością. Jesteś źrenicą Jego oka.

Facebook icon Twitter icon Instagram icon Pinterest icon Google+ icon YouTube icon LinkedIn icon Contact icon